sobota, 25 stycznia 2020

Metamorfoza mojej kuchni

Po 10 latach, odkąd zamieszkaliśmy w naszym mieszkaniu, przyszedł wreszcie czas na generalny remont kuchni. Stara kuchnia służyła nam dobrze, przynajmniej tak mi się wydawało. Brakowało tylko najważniejszej rzeczy - piekarnika, nad tym ubolewałam najbardziej. Brak blatu roboczego zastępowała deska. Nie sądziłam że po remoncie będę aż tak zadowolona i przede wszystkim  będzie łatwy dostęp do wszystkiego, dużo szafek do przechowywania. Nie wiem teraz jak dawałam radę z przenośnym piecykiem ponieważ dużo piekę. Kolejną kwestią było dogodne rozmieszczenie pozostałego sprzętu agd i pozostawienie dużego blatu roboczego. Lodówkę wybrałam wolnostojącą, piekarnik z funkcją dual cook i oczywiście nie mogło zabraknąć małego cargo do przechowywania przypraw, nie potrzebuję szerokiej zmywarki, wybraliśmy mniejszą, kuchenka mikrofalowa została sprytnie ukryta w jednej z szafek. Jako że nie korzystamy z grzejnika w kuchni, postanowiliśmy go zabudować co umożliwiło przeniesienie szafki z dużymi szufladami pod okno. Jeśli chodzi o fronty szafek, wybrałam lakierowane, kolorystyka w bieli z dodatkami czarnymi oraz odrobiną szarości na blacie podobała mi się od dawna no i heksagony, koniecznie ten motyw musiał znaleźć się pod szafkami na ścianie. Zrezygnowaliśmy z paneli na podłodze, zostały zastąpione gresem. Natomiast na ścianie po drugiej stornie przy stoliku zostały położone ponownie kafle, ta opcja w starej kuchni mi się podobała, ze względu na łatwość w utrzymaniu czystości. Całość wyszła spójna. Kuchnia jest teraz funkcjonalna, zmywarka blisko zlewozmywaka, lodówka zaraz przy wejściu do kuchni. Mam wymarzoną kuchnię, gotowanie w niej to teraz sama przyjemność.

Kuchnia przed remontem

Moja kuchnia po generalnym remoncie

Jeśli masz jakieś pytania odnośnie mojego remontu kuchni - napisz do mnie.

2 komentarze:

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.
Będzie mi bardzo miło jeżeli zostawisz komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...